Urząd skarbowy

Tym razem krótka historia jak wziąłem nr telefonu w dość niecodziennym miejscu : ) Był to okres, w którym miałem dużo spraw na głowie i zapomniałem o tej dziewczynie, stąd brak ciągu dalszego. Ale kto wie, może kiedyś : )

Poznawałem już kobiety w najróżniejszych miejscach i okolicznościach, ale pierwszy raz zdarzyło mi się poznać kogoś w.. Urzędzie Skarbowym 🙂

Wszedłem do środka i zacząłem się zastanawiac jak ominąć kilkudziesięcioosobową kolejkę, na którą straciłbym pól dnia. Gdy już tego dokonałem i po chwili stanąłem przy okienku, kątem oka zauważyłem stojącą obok kolejki śliczną i drobną czarnowłosą niewiastę.

Gdy skończyłem załatwiać swoje sprawy, podszedłem do niej i :
Orety: Hmm.. zastanówmy się na kogo możesz tu czekać.. (przed nami stało ok 5 osób przy okienkach)
Daria: Przyszłam tu z siostrą
Orety: Strzelam, że to ta przed nami
Daria: Zgadza się 🙂
Orety: A tak przy okazji, Kamil
Daria: Miło mi, Daria 🙂
Orety: Tylko nie mów, że stałyście w tej kolejce..?
Daria: No niestety, i to bardzo długo
Orety: UU.. wstyd mi się przyznać, ale gdy tylko ją zobaczyłem – przestraszyłem się jej długości.. i trochę oszukałem 🙂
Orety: Tylko Twoja siostra się rozlicza?
Daria: Tak, tylko ona
Orety: W takim razie miłego dnia, trzymaj się : )
Daria: Narazie : )

..wyszedłem.

I zdałem sobie sprawę z tego, że chwilę wcześniej poznałem dziewczynę w jednym z najbardziej niespotykanych miejsc jakie są możliwe. Nie wybaczyłbym sobie, gdybym odpuścił.. i wróciłem do niej : )

Wciąż tam stała i czekała na siostrę.

Orety: Dario, co Ty na to gdybym Cię porwał na gorącą czekoladę?
Daria: To zależy kiedy
Orety: Teraz na pewno nie, bo mam jeszcze trochę spraw na głowie. Możemy się jej napić jak znajdziemy wolną chwilkę : )

Nie czekałem na odpowiedź, tylko wyciągnąłem telefon i nic nie mówiąc dałem jej do ręki. Wpisała numer, pożegnaliśmy się i uciekłem : )

wstecz_button

2 komentarze - Dodaj komentarz

Odpowiedz