Starsza Pani

Sobota, właśnie skończyłem pisać raport o Pani orzeszkowej i poczułem, że muszę wyjść z domu, rozproszyć się i poznać kogoś nowego, bo cały czas chodziła mi po głowie i nie potrafiłem skupić się na niczym innym.. Szczególnie tego wieczoru, gdy w detalach przypomniałem sobie wszystko co się wydarzyło – by napisać raport.

Wpadłem do małego klubu na warm up, ale nic się nie działo. Trafiłem więc do dużo większego, w którym postanowiłem spędzić resztę nocy. Podczas niej poznałem kilka dziewczyn: na parkiecie, poza nim.. tańczyliśmy, rozmawialiśmy.. Ale cały czas miałem przeczucie, że czegoś mi w nich brakowało. Tak naprawdę do żadnej z nich nie poczułem niczego głębszego, niczym niespotykanym mnie nie ujęły. Byłem już padnięty, więc postanowiłem wracać powoli do domu.

Być może to ja stałem się zbytnio wybredny.. Wygląd sam w sobie zszedł na drugi plan i nawet jeżeli kobieta wygląda jak Pamela Anderson, ale nie ma interesującego inner game – olewam ją i szukam dalej. Kilkakrotnie zdarzyło mi się ostatnio poznawać dziewczyny, które na pierwszy rzut oka wyglądały i zachowywały się bardzo seksownie, ale po bliższym poznaniu, czy wyjściu z klubu – gdy z ich wnętrza przemawiała do mnie pustka, wracałem i szukałem dalej.

Wyszedłem na zewnątrz i po drodze mijałem jeszcze jeden w którym zazwyczaj też nic się nie dzieje. Postanowiłem sprawdzić czy tej nocy również tak będzie i ku mojemu zaskoczeniu, bawiło się w nim trochę ludzi 😉

Przeszedłem się po parkiecie, stanąłem przed nim i zauważyłem tańczące kółeczko z dość starszym towarzystwem. Dostrzegłem śliczną blond istotkę mojego wzrostu bawiącą się razem z nimi. Podszedłem bliżej nich i wymusiłem na niej kontakt wzrokowy. Gdy tylko się pojawił, uśmiechnąłem się ciepło.. co ona w dość nieśmiały sposób odwzajemniła. Wszedłem w sam środek kółeczka, złapałem ją delikatnie za biodra.. i z uśmiechem na twarzy wypchnąłem dwa metry dalej.

W końcu nastąpiło to, na co czekałem całą noc..  Od pierwszej sekundy, gdy nasze ciała się zakleszczyły.. Znów wszystko wokół przestało istnieć, muzyka, ludzie, klub.. Byliśmy tylko my, praktycznie stojący w miejscu przy bardzo szybkiej muzyce.. i ogromna dawka seksualnego napięcia.
Nie sposób tego opisać, choć próbowałem robić już to wielokrotnie. Wielu ludzi zarzucało mi, że raporty są zbyt emocjonalnie napisane, co mnie nie dziwi..  bo sami czegoś podobnego wcześniej nie przeżyli, więc ciężko w to uwierzyć.

Pamiętam, że wybił mnie z rytmu jakiś facet, który klepnął mnie w ramię i powiedział na zasadzie „Ej, chyba wam się taniec z muzyką pomylił”. Zapytała mnie o co mu chodziło, odpowiedziałem jej:  Cóż, widocznie on nie zdaje sobie sprawy z tego, że muzyka tak naprawdę nie ma żadnego znaczenia J

W międzyczasie zapytała mnie o imię i po jakiś 10 minutach zawstydziła się i zapytała mnie ponownie. Zrobiło jej się głupio, że zapomniała.. ale powiedziała, że to wszystko przez to, co działo się z nią podczas tańca. Traciła kontakt z rzeczywistością i musiała zapytać ponownie 😉 To przy okazji pokazuje jak ogromny wpływ mogą mieć nasze emocje na logikę.

Płynęliśmy tak i uwodziliśmy się nawzajem. To mógłby być doskonały przykład tego, jak powinno wyglądać uwodzenie na parkiecie. Tylko my i nikt inny.
Nie pamiętam nawet kiedy zaczęliśmy się całować. To jednak nie były zwykłe pocałunki. Tak naprawdę każdy z nich jeszcze bardziej podsycał atmosferę i sprawiał, że napięcie było coraz większe.

Powiedziałem, że czas odpocząć i zaprowadziłem ją do jednej z pobliskich wyizolowanych lóż. Powiedziała mi, że jeszcze nikt wcześniej tak nie prowadził jej w tańcu.. a okazało się, że sama jest tancerką, która dopiero co wróciła z jakiegoś zgrupowania z Francji.

Ona: Ile masz lat.. i co robisz, przy tyle starszej kobiecie co ja?
O’rety: Mhm.. mam dopiero 16 lat, za dwa lata będę miał dowód.. Więc lepiej uważaj, bo możesz mieć za mnie prokuratora na głowie ; )
A starsze kobiety.. mhm, zawsze niesamowicie mnie kręciły..
Ona: Jak bardzo starsze?
O’rety: Im starsze, tym lepsze ; )
Ona: Hahah.. nie masz żadnej granicy? : )
O’rety: lol, pewnie gdzieś tam jest.. ale dużo dużo dalej ; )

Na zegarku wybiła już 4 rano, nie miałem pojęcia gdzie uciekło mi tyle czasu. Czekali na nią znajomi, a ja byłem tak zmęczony, że ledwo co znajdowałem siły, by ją całować i pieścić pod koszulką 😉

Wstaliśmy, po czym przygwoździłem ją do ściany, dałem telefon do ręki i zapytałem czy pamięta swój.

Ona: Po co Ci mój numer? Chciałbyś znów się ze mną spotkać?
O’rety: To chyba oczywiste ; )
Ona: Mam pewne obiekcje..
O’rety: Masz jeszcze jakieś 2 minuty, bym Ci je wszystkie rozwiał
Ona: Czemu tak naprawdę chcesz się ze mną spotkać?
O’rety: Hmm.. Szczerze? Bo dawno nie poczułem czegoś takiego, co doświadczyliśmy przed chwilą na parkiecie.. Często chodzę na imprezy, poznaję dużo osób, dużo tańczę.. Ale nie pamiętam już kiedy przeżyłem coś podobnego..  Dlatego właśnie chcę Cię znów zobaczyć, bo taka magia rzadko kiedy się zdarza..

Po tym nastąpił długi i namiętny pocałunek, wpisała mi swój numer, zadzwoniła do siebie, by upewnić się, że ma mój..  i poszła na zewnątrz do znajomych.

Spotkałem się z nią kilka dni później. Poszliśmy do knajpy i tam spędziliśmy kilka godzin rozmawiając. To już niestety nie było to samo co wówczas w nocy. Nie czułem już tej magii, a ona wydała mi się zupełnie inną osobą. Dużo spokojniejszą, zrównoważoną, a chwilami nawet nudną. Zdałem sobie sprawę, że nie do końca nadajemy na tych samych falach.

Mogłem pociągnąć to dalej i pewnie trafilibyśmy w końcu do łóżka, ale nie potrzebowałem tego. Wystarczyło mi same wspomnienie tamtejszej nocy i magii, którą wówczas czułem. Kolejny raz zdałem sobie sprawę z tego, że przyjemność jaką czerpię z procesu uwodzenia się nawzajem sprawia mi dużo więcej satysfakcji niż ta płynąca ze zwykłego seksu, którego wówczas po prostu nie potrzebowałem.

wstecz_button

Z google...:

  • jak poderwac starsza kobiete
  • jak poderwać starszą od siebie dziewczynę poradnik
  • jak uwiesc stara kobiete
  • uwodzenie starszej

Odpowiedz