Test na żywo: Czy feromony działają?

Czy feromony działają

Czy feromony działają? Czy warto wydawać miesięcznie 300-500zł na feromony? Czy feromony są skuteczne? Jaka jest opinia o feromonach eksperta relacji damsko-męskich? Czy jest coś lepszego niż feromony?

Zarezerwuj sobie 10 minut na ten artykuł. Jest nieco długi, ale pierwszy raz od 10 lat piszę o feromonach. Chciałem abyś naprawdę zrozumiał o co w nich chodzi. Czy działają i są warte swojej ceny oraz czy istnieje lepszy i tańszy sposób. Sam kiedyś szukałem fachowej opinii na temat feromonów i dałbym wiele, by wówczas przeczytać ten artykuł. Mnie się wtedy nie udało, ale być może Tobie pomogę odpowiedzieć na pytanie: Czy feromony działają?

Czy feromony działają?

Cześć. Nazywam się Kamil, ale w branży uwodzenia jestem znany pod pseudonimem O’rety. Od 8 lat co weekend prowadzę kursy uwodzenia. W pozostałe dni piszę artykuły, prowadzę konsultacje i nagrywam filmy. Pomagam facetom w zyskaniu pewności siebie oraz nauczeniu się podrywania i uwodzenia. Pomagam także kobietom, związkom oraz małżeństwom. Jednym słowem siedzę po uszy w świecie damsko-męskim. Zajmuję się tym już wiele lat, ale wciąż nie przestaje mnie to fascynować.

Temat feromonów przewijał się od samego początku, gdy sam jeszcze nie radziłem sobie z dziewczynami i nie miałem pojęcia jak je podrywać. Wtedy nie było mnie na nie stać i nie wierzyłem, że mogą pomóc w tak beznadziejnym przypadku, jak ja.

czy feromony działają na kobietyNa kilka lat zapomniałem o feromonach, a w tym czasie sam intensywnie się rozwijałem i zgłębiałem psychologię uwodzenia i relacji. Zrozumiałem mechanizmy, dzięki którym kobiety patrzą na nas z fascynacją i chcą trafiać z nami do łóżka. Temat feromonów wrócił, ale ja już ich nie potrzebowałem. Wówczas nie interesowało mnie czy feromony działają na dziewczyny, bo ja sam bez niczego nauczyłem się na nie działać. Zbudowałem ogromną pewność siebie, dzięki której bez problemu trafiałem z kobietami do łóżka.

Gdy stałem się popularnym trenerem uwodzenia, feromony znów wróciły, jednak z drugiej strony. Otrzymałem kilka propozycji od firm, które je sprzedają, abym promował ich produkty. Układ miał być bardzo prosty. Miałbym pisać takie artykuły jak ten, w których pisałbym wychwalające opinie o feromonach, a w zamian za każdą sprzedaż z mojego polecenia, miałbym sporą prowizję. Nie bez powodu feromony reklamowane są przez znanych facetów czy aktorów. Wyobraź sobie, że trener uwodzenia polecałby feromony. Dla firmy, która je sprzedaje to idealny biznes.

Przemyślałem ten temat i chociaż mógłbym zarobić na nim sporo pieniędzy, to uczciwość zawsze była dla mnie na pierwszym miejscu. Wychwalając feromony w niebiosa, musiałbym najzwyczajniej naściemniać, bo nie miałem o nich żadnej wiedzy. Dodatkowo intuicja podpowiadała mi, że feromony to strata kasy. Uprzejmie odmówiłem i znów na kilka lat temat feromonów poszedł w zapomnienie. Wrócił kilka tygodni temu.

Prowadziłem kurs uwodzenia w Warszawie. Okazało się, że mój kursant korzystał z feromonów i wziął je ze sobą. Miałem idealną okazję, by przeprowadzić test na żywo na samym sobie i sprawdzić, czy feromony działają na dziewczyny. Zanim przejdę do jego rezultatów, najpierw nieco teorii, abyś dobrze zrozumiał, jak działa nasz umysł i pewność siebie.

Opinia o feromonach z perspektywy umysłu

czy feromony są skuteczneNasz umysł działa niczym system operacyjny, który pełen jest programów (tak jak w komputerze). Te programy inaczej nazywa się wzorcami, przekonaniami, wdrukami lub myślami. Razem tworzą Twój charakter. To od nich zależy Twoja relacja ze światem zewnętrznym oraz wszystko, co w nim posiadasz (pieniądze, zdrowie, znajomi, kobiety).

Pewność siebie jest efektem tych programów. Kiedyś, gdy byłeś bardzo małym chłopcem, nie miałeś żadnych problemów z zagadywaniem dziewczynek w piaskownicy czy przedszkolu (jeżeli tego nie pamiętasz, zaobserwuj inne małe dzieci). Nie potrzebowałeś wtedy żadnych feromonów. Wiesz dlaczego było Ci tak łatwo? Bo nie miałeś jeszcze zainstalowanych żadnych programów. Miałeś czysty system operacyjny. Dlatego byleś szczęśliwy i maksymalnie pewny siebie. Pewność siebie była Twoim naturalnym stanem. Byłeś tak pewny siebie, że gdy widziałeś dziewczynkę w piaskownicy, nie zastanawiałeś się nad swoją pewnością, tylko w tej samej sekundzie podnosiłeś tyłek i do niej podchodziłeś. Nawet nie wiedziałeś, że istnieje coś takiego jak pewność siebie. Ty po prostu taki byłeś.

Potem zaczął się proces wychowywania, uspołeczniania i programowania. Twój umysł został zaśmiecony masą społecznych przekonań i wzorców myślenia. Dorośli powiedzieli Ci jak masz żyć, a Ty wierzyłeś we wszystko, co mówili. W efekcie straciłeś dziecięcą radość i naturalną pewność siebie. Stałeś się niepewny i nieśmiały. Co więcej, zapomniałeś nawet, że kiedyś byłeś pewny siebie! W innym wypadku nie zastanawiałbyś się, czy feromony działają na dziewczyny, tylko odgruzował swój system operacyjny z programów, które tę pewność Ci zabierają.

One wszystkie działają w podświadomości (w metaforze komputerowej, w BIOSIE). Nawet gdy chcesz zagadać do dziewczyny, programy które działają w tle sabotują Cię. Podpowiadają Ci, że nie jesteś wystarczająco dobry, to nie Twoja liga i nic z tego nie będzie. Ten głos, który słyszysz w głowie to właśnie Twój system operacyjny – umysł.

Jest jeszcze jedna bardzo ważna kwestia techniczna odnośnie Twojego umysłu. Jej znajomość może uratować Ci życie. Słyszałeś o samospełniającej się przepowiedni? A może o zasadzie lustra? Od tysięcy lat mówili o tym wszyscy mistycy i najmądrzejsi ludzie chodzący po ziemi. Już wtedy zauważyli, że życie jest takie, jakie myślisz, że jest. Co to znaczy? Że Twój umysł na każdym kroku będzie szukał potwierdzenia każdej tezy, myśli, czy programu, który się w nim znajduje. Jeżeli uważasz, że świat jest zły, to będziesz zwracał uwagę tylko na zło. Jeżeli twierdzisz, że kobiety zdradzają, to tylko na takie będziesz trafiał. Jeżeli mówisz, że nie jesteś pewny siebie, nie jesteś atrakcyjny i kobiety na Ciebie nie lecą, to zgadnij co? Tak będzie! A każda napotkana kobieta, która Cię oleje, będzie tylko potwierdzeniem programu, który z podświadomości kieruje Twoim życiem.

Czy feromony są skuteczne?

Co to ma do feromonów? Właśnie to, że one NIE MAJĄ MOCY SAME W SOBIE. TĄ MOC MASZ W SOBIE TY. Jednak o tym nie wiesz, dlatego ulegasz wrażeniu, że to feromony robią za Ciebie całą robotę. To nie one działają, to Ty działasz!

Nie ma znaczenia co zawierają w środku. To mogłaby być nawet woda mineralna. Jeżeli uwierzysz w to, że będziesz dzięki nim pewniejszy siebie, to będziesz! Dlatego nie podważam ich składu, bo nie o to chodzi w całej tej zabawie.

Dałeś sobie wmówić, że nie jesteś wystarczająco dobry, przystojny, bogaty lub rozgadany i taki jaki jesteś, nie wystarczysz. Uwierz, że wiem co mówię, bo sam przez lata tak o sobie uważałem. Uważa też tak większość moich klientów.

A ktoś, kto w siebie nie wierzy, jest idealnym kąskiem dla firm, które produkują odzywki na siłownię, ubrania, sportowe fury, zegarki lub feromony. Uzależniasz się od tych produktów, bo nie wiesz, że ich nie potrzebujesz. Ktoś mógłby zarzucić mnie to samo, ale różnica jest taka, że moim zamiarem nie jest uzależnić Cię ode mnie. Moją misją jest pomóc Ci się obudzić i zrozumieć, że nie potrzebujesz niczego, nawet mnie, by być szczęśliwym facetem i nie mieć problemu z kobietami.

To tylko małe liźnięcie tematu, by nie wyszła z tego artykułu cała książka. Jeżeli chcesz wiedzieć więcej, jak działa umysł i jak się ma do relacji z kobietami, zapraszam do moich pozostałych artykułów i poradników.

Czy feromony działają na dziewczyny?

Czas wrócić do opowieści z testowaniem feromonów. Testowałem dwa różne (w jedną i drugą noc). Nie będę pisał dokładnych nazw ani firm, ale według wszystkich testów i opinii, były to najlepsze dostępne aktualnie feromony na rynku. Mój kursant dał za nie kupę kasy. Zastosowałem według instrukcji i udałem się na imprezę. Cel był prosty: sprawdzić, czy feromony działają, tzn. czy jest jakaś różnica.

Wydaje mi się, że ktoś taki jak ja, jest idealną osobą do przeprowadzenia podobnego testu. Moja praca w pewnej mierze polega na podrywaniu dziewczyn. Robię to od ponad 12 lat (zanim zacząłem prowadzić kursy, kilka lat podrywałem na własną rękę) i poznałem ich parę tysięcy. Doszedłem do bardzo głębokiego spokoju wewnętrznego, dlatego z łatwością dostrzegam wszelkie subtelne zachowania kobiet, z którymi rozmawiam.

Chodziłem po klubie, kręciłem się wokół dziewczyn, stawałem obok, rozmawiałem z nimi, tańczyłem i robiłem wszystko, by sprawdzić, czy feromony działają na dziewczyny i kobiety. Największą uwagę zwróciłem na rozróżnienie tego, co robię ja (moje wszystkie umiejętności), a co zawdzięczam feromonom. Łatwo było to zauważyć, bo wystarczyło porównać do typowego zachowania dziewczyn, gdy co weekend je poznaje.

Jaka jest moja opinia o feromonach, które testowałem?

Po kilkudziesięciu próbach w ciągu dwóch nocy, nie zauważyłem znaczącego wpływu feromonów na mój poziom atrakcyjności oraz reakcje kobiet. Zarówno podczas przebywania w ich towarzystwie, rozmów, tańca czy innych typowych aktywności. We wszystkich tych sytuacjach reagowały na mnie podobnie, jak reagują za każdym innym razem. Nie zauważyłem żadnego odstępstwa od normy. Żadna z dziewczyn nie podeszła do mnie sama, żadna nie wykazywała oznak ponadprzeciętnego zainteresowania moją osobą, u żadnej nie zauważyłem zwiększonej chęci na mnie, żadna nie czuła większej mięty lub podniecenia podczas przebywania przy mnie.

Jedyną różnicę zauważyłem w swoim umyśle, który poszukiwał potwierdzenia tego, że faktycznie działają i dają mi super moc. I tu jest źródło mocy feromonów. Ponieważ testowałem je w laboratoryjnych warunkach (tzn. obserwacja umysłu jest praktyką, którą ‚wykonuję’ od rana do wieczora), dlatego gdybym był mniej wyćwiczony czy czujny, to faktycznie efekty z kobietami mogłyby być znacznie lepsze. Ale zasługa należałaby do mojego umysłu, a nie do feromonów. To on sprawiłby, że na skutek wiary w to, że teraz na mnie bardziej lecą – faktycznie tak by było.

Dlatego, gdy ktoś mówi, że feromony działały, gdy ich użył, to ma rację. Faktycznie on był pewniejszy siebie, bardziej męski i atrakcyjny dla kobiet. Mało kto wie, że zawdzięcza to samemu sobie, a nie feromonom. To jedna z wielu sztuczek umysłu, których na co dzień nie jesteśmy świadomi.

Oczywiście nie ma niczego złego w stosowaniu feromonów. Warto jednak wiedzieć, że wierząc w to, że feromony dodają Ci męskości, atrakcyjności i pewności – oszukujesz siebie. To Ty masz moc, a nie feromony. Sam sobie dodajesz te cechy, ale nie wiesz tego, więc ulegasz iluzji, że to działanie feromonów. Z jednej strony masz chwilowe efekty, ale z drugiej obniża się Twoja samoocena, bo utwierdzasz się w przekonaniu, że nie jesteś wystarczająco dobry sam w sobie, by zainteresować kobietę. A życie z takim przekonaniem, to jak jazda samochodem z zaciągniętym hamulcem. Robisz sobie więcej szkody niż pożytku.

Jakie są wady i zalety feromonów?

czy feromony działają na dziewczyny

ZALETY FEROMONÓW:

  • bez względu na to, czy feromony działają, czy to Twój mózg, możesz dzięki nim zyskać chwilową łatwość z kobietami

WADY FEROMONÓW:

  • Twój umysł uzależnia pewność siebie, męskość i atrakcyjność od czegoś zewnętrznego, tj. feromonu (tak jak z alkoholem),
  • Twoja samoocena i poczucie wartości będzie z czasem coraz niższe, bo postrzegasz siebie jako faceta, który sam sobie nie radzi z kobietami i musi psikać się perfumami, by na niego leciały,
  • feromony mogą pomóc zdobyć ci dziewczynę, ale bez odpowiedniej wiedzy i wewnętrznej pewności siebie szybko ją stracisz,
  • zamiast stawać się coraz bardziej odpowiedzialnym, oddajesz odpowiedzialność za swoje życie innym (szczęście także),
  • spore koszty (‚dobre’ feromony kosztują ok. 300-500zł za malutki flakonik).

Czy istnieje alternatywa dla feromonów?

Tak, jest nią wiedza i naturalna pewność siebie. Nie masz jej, bo inaczej nie zastanawiałbyś się, czy feromony działają. Zastanów się: jeżeli mógłbyś stać się pewny siebie bez feromonów, to czy byś nie chciał? Odpowiedź jest chyba oczywista. Po prostu nie poznałeś jeszcze wystarczająco kompetentnej osoby, która mogłaby Ci tę wiedzę przekazać. Teoretycznie powinien zrobić to ojciec, ale nie miej do niego pretensji, bo jego dziadkowi widocznie też jej nikt nie przekazał. Ja też nie odziedziczyłem tego po ojcu, tylko doszedłem do wszystkiego sam.

Feromony dają Ci pewność siebie w płynie. Podobnie jak alkohol. To jego jedyny plus i tak jak w przypadku feromonów ogromna ilość minusów (u wielu dziewczyn nie masz szans, jak go od Ciebie wyczują; możesz podrywać tylko na imprezach, a nie w ciągu dnia, gdy jesteś trzeźwy; cierpi Twoja wątroba; cierpi Twój portfel). Na szczęście pewności siebie można się nauczyć i nie jest to trudne. Widziałem na własne oczy setki facetów, którzy na początku byli niepewni, a z czasem sami powtarzali mi: jakie to uwodzenie jest proste.

Czy można inaczej i taniej zyskać pewność siebie, którą dają feromony?

Tak można, bo od 8 lat właśnie za to płacą mi faceci. I to całkiem niemałe pieniądze. Jak wspomniałem na początku, prowadzę kursy uwodzenia. Spotykamy się w piątek i spędzamy ze sobą cały weekend. Od rana do wieczora grzebiemy w Twojej psychice, by pozbyć się wszystkiego, co Cię hamuje i ogranicza. Dodatkowo robimy to na żywo, rozmawiając z ogromną ilością dziewczyn i kobiet w galeriach, na ulicach i w klubach. Cena takiego weekendu to 3000zł. Jednorazowo wydaje się to być dużo, ale dosłownie stajesz się po nim innym człowiekiem (a tak naprawdę jesteś bardziej sobą). Metafora, której teraz użyje będzie dość przedmiotowa, ale jeżeli przekalkulować ilość kobiet, z którymi do końca życia możesz trafić do łóżka lub jakość związku, jaki możesz stworzyć z tą ‚jedyną’, to ten wydatek okazuje się śmieszny. Właśnie dlatego od tylu lat prowadzę kursy, a terminy są często zarezerwowane na długo do przodu. Większość kursantów podsyła swoich kumpli, a to chyba o czymś świadczy.

Jest też druga strona medalu. Nie każdego stać na wydanie tak po prostu 3000zł. Wielu uczestników długo zbierało, by przyjść na szkolenie. Nie każdy z wielu przyczyn może także wziąć w nim udział, np. osoby z zagranicy (które i tak bardzo często przylatują na szkolenia, nawet z tak odległych kontynentów jak Azja lub Ameryka). Pytanie, czy jest jakaś alternatywa dla weekendowego kursu uwodzenia za 3000zł?

Na szczęście jest. Chciałbym, aby ta wiedza była ogólnodostępna i by mógł pozwolić sobie na nią nawet facet, który nie ma wolnych 3000zł, by zainwestować w kurs uwodzenia (jeżeli masz, to nawet się nie zastanawiaj, nie pożałujesz).

opinie o feromonach

Postanowiłem spisać całą wiedzę, którą przekazuje na szkoleniach i upchać ją w poradnik wideo, do którego można mieć dostęp bez wychodzenia z domu. Co więcej, zależało mi, aby był z najwyższej półki i doprowadził do łóżka lub szczęśliwego związku nawet najbardziej początkującego faceta, który nie ma doświadczenia i nie wie od czego zacząć. Dlatego zacząłem od samego początku: od tego co kobietom siedzi w głowie, od tego co siedzi w Twojej głowie, gdzie i jak je poznawać, jak i o czym rozmawiać, jak i gdzie ją zabrać na randkę, jak doprowadzić do związku, jak wylądować w łóżku, a nawet (choć możesz nie uwierzyć, że to możliwe) jak trafić do łóżka z dwoma kobietami (mnie też kiedyś wydawało się, że to poza obszarem moich możliwości – nic bardziej mylnego!). Wszystko w jednym miejscu, od A do Z. Od początku do końca.

Co więcej, żeby wiedza była jeszcze łatwiejsza w przyswojeniu, poprosiłem moją przyjaciółkę (która zna się na temacie), aby nagrała te filmy ze mną. Zatem nie tylko facet, ale także kobieta będzie tłumaczyła Ci jak uwodzić inne kobiety. Nieźle, co nie?

Całość przerosła moje oczekiwania. Powstały 43 filmy wideo o łącznej długości 7 godzin. Wszystko tylko po to, abyś zyskał maksymalną pewność siebie i zrozumiał, że nie potrzebujesz nikogo, ani niczego (a zwłaszcza feromonów), by z łatwością poznawać kobiety.

Coś jeszcze?

Do Ciebie należy decyzja czy wolisz co miesiąc kupować feromony, czy raz zainwestować (wartość miesięcznych feromonów) i ich nigdy więcej nie potrzebować. 

Więcej szczegółów znajdziesz na stronie: www.jak-poderwac.pl/kurs

Do zobaczenia po drugiej stronie męskiej mocy!

Kamil O’rety

 

Z google...:

  • co brac jakie i co lykac aby pala stala

Odpowiedz